Archiwum
- LATANIE W KATARZE
- New: Krystynaa1995 Other: Krystynaa1995,kacper591,marcel121,lolek978 [IP]
- New: krystyna1995 Other: krystyna1995,kacper591,marcel121,lolek978 [IP]
- Yahoo! Messenger 10.0.0.1270 dla Windows
- Gnumeric 1.10.6 dla Windows
- Parkour
- 19. TOTTENHAM (piotrekbl82) 3:1 VALENCIA CF (scorpion)
- 23;Atletico.M(daq) - Sevilla(turas) 0:1
- MAGIX Video easy - edycja wideo dla poczÄ tkujÄ cych
- AVG Anti-Virus Free Edition 8.5 Build 812a3371 dla Linux
- 18. PSG (maniek777) 0:3 Benfica (budziu)
- zanotowane.pl
- doc.pisz.pl
- pdf.pisz.pl
- siekierski.keep.pl
Cytat
Długie szaty krępują ciało, a bogactwa duszę. Sokrates
I byłem królem. Lecz sen przepadł rankiem. William Szekspir (właść. William Shakespeare, 1564 - 1616)
Dalsza krewna: Czy śmierć to krewna? - życia pytasz się kochanie, tak krewna, ale dalsza, już na ostatnim planie. Sztaudynger Jan
Dla aktywnego człowieka świat jest tym, czym powinien być, to znaczy pełen przeciwności. Luc de Clapiers de Vauvenargues (1715 - 1747)
A ludzie rzekną, że nieba szaleją, a nieba rzekną: że przyszedł dzień Wiary. Cyprian Kamil Norwid (1821-1883)
aaaaLATANIE W KATARZEaaaa
Czytając przebieg rady pedagogicznej (dokładniej o niezaliczeniu przez Marcela roku) zastanawiałem się, czy Marcel mógłby być w trzeciej "a", do której Superpaczka będzie chodzić w przyszłym roku. Nie jest to pomysł nad którym bum się zastanawiał czy jestem za, czy przeciw. Po prostu coś takiego przyszło mi do głowy, i chciałbym wiedzieć czy inni wpadli na to samo.A możliwe. Chyba że Marcel był w klasie c lub b. Wziąłeś to pod uwagę?
//Nie ma czegoś takiego jak "wzięłeś"//luk
Prawdę mówiąc nie. Żeby to sprawdzić potrzebuję trochę czasu. O ile pamiętam (a mogę się mylić) to chyba nie było napisane czy b,c,d,e ani inne takie.
nie wiem jak to jest w prywatnych gimnazjach, ale w publicznych to jest tak, że jak ktoś nie zda z jednej klasy 2 razy to go przenoszą do innej szkoły. może z Marcelem będzie tak samo?
Nie, bo on kilka razy nie zdał a jest nadal w tym gimnazjum
Fajnie by było jakby Marcel chodził z FNiN do klasy. Co prawda teraz było zaliczenie semestru, ale roku tez by mógł nie zdać:> A z tym a,b,c itd to zawsze da sie zrobić żeby był w "a".8)
W końcu to książka.
nono //Jasti
Co ma w ogóle za znaczenie do której on klasy chodził? O.o Może u Was jest inaczej, ale u nas jak ktoś nie przejdzie to się go przydziela do klasy, w której jest mniej osób niż w innych, niezależnie od tego jaką literę ma dana klasa... Tj. jeżeli ktoś z 2d nie zda, to może się znaleźć w 2c. Dodam, że chodziłam do podstawówki i gimnazjum publicznego, ale to raczej nie ma znaczenia... To by było istotne jakby to było liceum, bo raczej nie można przerzucić kogoś z mat-infa na humana, nie? A tak to, czysto teoretycznie, gdyby w jednym roku w klasie 3d nie zdało 5 osób, a 2d liczyłaby 30 uczniów to w kolejnym roku 3d miałaby 35 ludków, a inne klasy np. po 29. Taki z()deczka bezsens...
Uff, się naprodukowałam, ale mam nadzieję, że złapaliście, co chciałam powiedzieć xD Jak mam wir myśli to ciężko mnie pojąć, ale co tam xD
Sam pomysł niegłupi, ale nie wiem czy pan Kosik umieści Marcela w klasie FNiN... A jeśli nawet to... z jednej strony mogłoby być ciekawie, ale boję się, że powstanie z tego akcja w stylu 'nawracanie złego Marcela' i w rezultacie powstanie dobry Marcel, bo FNiN go ucywilizują. To by było zbyt nierzeczywiste, tak moim zdaniem. W sumie sama nie wiem :D
Sam nie wiem jak jest u mnie z tym nie zdaniem bo (chwaląc się) chodzę do bardzo dobrej szkoły i chyba jeszcze sie nie zdarzyło zeby ktoś nie zdał :) Myślę, że w niektórych szkołach dyr wybiera do której klasy sie idzie, w innych zostaje sie w tej samej, a jeszcze w innej uczeń sobie wybiera ;) Tak czy inaczej jeśli by sie okazało że Marcel jest w "a" to by było tak jakby trochę... "realniej"? trudno mi znaleźć ospowiednie słowo. Początek trzeciej klasy, pani Jola mówi: Powitajcie nowego ucznia, Marcela. Chodził on do trzeciej "a", niestety nie zdał do nastepnej klasy itd. itp. Nie umiem sie wczuc w jej styl mówienia, ale napewno tak by było lepiej niż jakby powiedziała:chodził on do trzeciej "b", ale pan dyrektor przeniósł go do trzeciej "a". Bardziej by to wyglądało jakby tak sie stało tylko po to żeby dac go do klasy FNiN, pomimo tego że i tak dopiero wtedy p. Kosik by wybrał poprzednią klasę Marcela. Rozumiecie czy zbyt nielogicznie? ;)
Jak ja chodziłem do gimnazjum to do mojej klasy z osób które nie zdały, trafiały osoby z "innych literki"...
A co do tego żeby dać Marcela do klasy FNiN, to jak dla mnie zbyt prowokacyjne. Na pewno było by ciekawie, ale jakoś ciężko sobie wyobrazić co FNiN z nim zrobią, bo:
A jeśli nawet to... z jednej strony mogłoby być ciekawie, ale boję się, że powstanie z tego akcja w stylu 'nawracanie złego Marcela' i w rezultacie powstanie dobry Marcel, bo FNiN go ucywilizują. To by było zbyt nierzeczywiste, tak moim zdaniem. W sumie sama nie wiem :D To by było przegięcie.
A co innego zrobią? Będą ciągle dawać mu nauczki za złe zachowanie?
Innych opcji nie ma.
Raczej jeśli nie zda i nie wywalą go ze szkoły, to pewnie wyląduje w klasie "b" i oni będą mieli z nim problem- ale to tylko moja opinia...
Prędko się nie dowiemy co się zdarzy, przecież 7 część to będą same ferie, a jeszcze zostaną 4 miesiące do wakacji i same wakacje(u FNiN)- to kolejna książka albo i dwie, więc trochę czasu się jeszcze z ta myślą pomęczymy...
O ile pan Kosik nie zakończy do tego momentu serii :sad:
Patryx, miałam już w podstawówce (w gimnazjum mi się nie zdarzyło, ale w ogóle też są osoby, które nie przechodzą) osoby, które doszły z innych klas i w ogóle nie ma takiej gadki. Tylko: "Powitajcie nowego ucznia w naszej klasie: (imię i nazwisko)" czy jakoś tak. No, nie pamiętam, ale nikt nie podaje gdzie kto chodził.
W całości zgadzam się z Jasti. Nikt nie będzie kombinował z której to on był klasy i dlaczego doszedł. a nawet jeżeli to przecież jakie to ma znaczenie, czy pani jola powie, że doszedł z 3a czy 3b?
Jak przyszli GiG to powiedziała wiec dlaczego miałaby teraz nie powiedziec. Co prawda oni przyszli z innej szkoły, ale cos tam moze powie. Tak czy owak pisząc to, chodziło mi o to że jesli przyszedł by z 'b' do 'a' byłoby to bardziej... naciągane.
No to powtórzę jeszcze raz... Literka klasy nie ma żadnego związku z tym, do której klasy ktoś trafi, więc absolutnie nie byłoby to naciągane. Co wcale nie znaczy, że chcę, żeby Marcel był w klasie z Trójcą.
No to powtórzę jeszcze raz... Literka klasy nie ma żadnego związku z tym, do której klasy ktoś trafi, więc absolutnie nie byłoby to naciągane. Co wcale nie znaczy, że chcę, żeby Marcel był w klasie z Trójcą. Zgadzam się , a przy okazji Marcel był w B czy C ,ale na pewno nie w A
Stokrotka to mówił na początku czwartej części.
Rzeczywiście.
s.19 Pułapka Nieśmiertelności
No to powtórzę jeszcze raz... Literka klasy nie ma żadnego związku z tym, do której klasy ktoś trafi, więc absolutnie nie byłoby to naciągane. Nie miałem na myśli "naciągane". Po prostu "naturalniej" było by gdyby Marcel był z "a", ale tak też nie byłoby nienaturalnie.
Myślę, że pomysł z Marcelem w 3"a" jest dobry. W szkole mojego kuzyna co rok uczniów przydzielano do nowych klas tj. "a, b, c itd."
Marcel ze spokojem może nie zdawać.Byłoby bardzo ciekawie. Baardzo! 8)
ja bym powiedziała, że Marcel mógłby być np w B, z tym że Stokrotka
zorganizuje coś w stylu konkursu z IV części. Oczywiście Marcel będzie
kradł to co A przyniosła, np. baterie. FNiN przyczają się przy pudle ze
zużytymi bateriami i nakryją Marcela, a potem "załatwią go mózgiem, a nie
mięśniami".
pomysł wymaga modernizacji
I to dużej :D Tak mniej więcej od a do z. Pomysł z bateriami mnie rozwalił. FNiN zaczają sie za pudłem... :lol: Pozatym Kosik sie nie powtarza; nie bedzie drugiego konkursu międzyklasowego.
Na pewno nie międzyklasowego, ale na przykład będzie jakiś poboczny wątek jak z tym certyfikatem, ze stokrotka nagle uzna że musimy dbać o srodowisko i że cała szkoła ma zbierac baterie, a klasa która zbierze najwięcej ee.. to wymaga dopracowania. Ale jednak nie ma już nic do dodania w tym temacie ;p.
Ale byłoby śmiesznie gdyby Marcel ukradł wszystkie baterie i dostał wzór z zachowania:D
nom to prawda
//Co ten post wnosi do tematu? Zapewne i tak musiałeś się wysilić, bo jest limit 10 znaków. Następnym razem będę mniej miły i nie skończy się na słownym upomnieniu//Procesor
Nie ja nie chcę, żeby Pan Kosik zakończył książkę FNiN...;( Ja to kocham, to jeest strasznie ciekawe, a poza tym ciekawa jestem co dalej bedzie z nimi. ;)
//To świetnie, ale temat jest o Marcelu, nie o następnych FNiN//acrobot
Co ma w ogóle za znaczenie do której on klasy chodził? O.o Może u Was jest inaczej, ale u nas jak ktoś nie przejdzie to się go przydziela do klasy, w której jest mniej osób niż w innych, niezależnie od tego jaką literę ma dana klasa... Tj. jeżeli ktoś z 2d nie zda, to może się znaleźć w 2c. Dodam, że chodziłam do podstawówki i gimnazjum publicznego, ale to raczej nie ma znaczenia... To by było istotne jakby to było liceum, bo raczej nie można przerzucić kogoś z mat-infa na humana, nie? A tak to, czysto teoretycznie, gdyby w jednym roku w klasie 3d nie zdało 5 osób, a 2d liczyłaby 30 uczniów to w kolejnym roku 3d miałaby 35 ludków, a inne klasy np. po 29. Taki z()deczka bezsens...
Uff, się naprodukowałam, ale mam nadzieję, że złapaliście, co chciałam powiedzieć xD Jak mam wir myśli to ciężko mnie pojąć, ale co tam xD
Sam pomysł niegłupi, ale nie wiem czy pan Kosik umieści Marcela w klasie FNiN... A jeśli nawet to... z jednej strony mogłoby być ciekawie, ale boję się, że powstanie z tego akcja w stylu 'nawracanie złego Marcela' i w rezultacie powstanie dobry Marcel, bo FNiN go ucywilizują. To by było zbyt nierzeczywiste, tak moim zdaniem. W sumie sama nie wiem :D No, my mieliśmy koleżankę, która nie zdała a ją suche zęby przeniosła do naszej klasy, bo stwierdziła, że będziemy dla niej najlepszą klasą (w sensie, że będziemy dla niej najmilsi).
Jakieś tłumaczenie dla ludzkości? Co za 'suche zęby' i co chciałaś przekazać przez swoją wypowiedź właściwie? //Jasti
Em, ja to bym dał, że Laura by była z jakejś konkurencyjnej paczki i by chciała FELIXA do niej zaciągnąć.